Jon Jones po gali Rousey vs. Carano: UFC czy MVP? Oto werdykt
Jon Jones, pełniący rolę komentatora podczas gali Rousey vs. Carano w MVP, po wydarzeniu skomentował różnice między UFC a nową organizacją. Jego werdykt może zaskakiwać fanów MMA.
Jon Jones, jeden z największych mistrzów w historii MMA, miał okazję z bliska przyjrzeć się pierwszej gali MMA organizacji Most Valuable Promotions (MVP), podczas której w walce wieczoru zmierzyły się legendarne zawodniczki: Ronda Rousey i Gina Carano. Jones pełnił rolę eksperta w studiu transmisyjnym Netfliksa, co dało mu uprzywilejowaną pozycję do oceny wydarzenia.
Po gali „Bones” został zapytany o porównanie atmosfery i poziomu organizacji do standardów UFC, z którymi związany jest od lat. W swoim werdykcie Jones podkreślił, że show MVP na swój sposób imponowało widowiskowością i nagłośnieniem, ale nie ma wątpliwości, że pod względem sportowym i profesjonalizmu to UFC pozostaje ligą nie do pobicia.
„Było inaczej, bardziej komercyjnie, ale w klatce to wciąż prawdziwe MMA. Jednak nikt nie dorówna UFC, jeśli chodzi o czystość rywalizacji i poziom zawodników” – skomentował Jones.
Jones, który od lat dominuje w wadze półciężkiej i ciężkiej UFC, nie ukrywał też, że cieszy się z powrotu Rousey do świata walk – mimo że nie brała ona udziału w samej walce, a była gwiazdą wieczoru. Na razie nie wiadomo, czy Jones planuje jakąkolwiek współpracę z MVP w przyszłości.
Skylint
2 miesiące temu
Dzięki za info.