Dustin Jacoby oskarża sędziego o kontuzję kolana po wygranej walce w UFC
Dustin Jacoby zwyciężył przez TKO w drugiej rundzie z Juliusem Walkerem, ale wyszedł z oktagonu z potencjalnie naderwanym łąkotkiem. Zawodnik twierdzi, że do kontuzji doszło przez błąd sędziego Dana Miragliotty, który zbyt późno przerwał walkę.
Dustin Jacoby, zawodnik wagi półciężkiej UFC, odniósł imponujące zwycięstwo przez TKO w drugiej rundzie pojedynku z Juliusem Walkerem podczas gali UFC Fight Night. Jednak sukces został przyćmiony poważną kontuzją.
Jacoby ujawnił, że wyszedł z walki z potencjalnie naderwaną łąkotką w kolanie. Bezpośrednią przyczyną urazu miał być błąd sędziego ringowego Dana Miragliotty. Zawodnik twierdzi, że sędzia zbyt późno przerwał walkę, pozwalając na przyjęcie niepotrzebnych, mocnych ciosów od przeciwnika, które – jego zdaniem – były już poza jego możliwością obrony.
"Wyszedłem stamtąd z prawdopodobnie naderwaną łąkotką, a to wszystko przez to, że sędzia Dan Miragliotta nie zatrzymał walki w odpowiednim momencie" – stwierdził Jacoby w wywiadzie po walce.
Obecnie Jacoby czeka na wyniki rezonansu magnetycznego, który określi dokładny zakres urazu i czas potrzebny na rehabilitację. Sprawa ponownie otwiera dyskusję na temat timingu i odpowiedzialności sędziów w ochronie zdrowia zawodników.
Skylint
wczoraj
Dzięki za info.