Nie żyje Jay Silva. Były zawodnik UFC i KSW zmarł w wieku 45 lat
Jay Silva, weteran światowych organizacji MMA, takich jak UFC, Bellator oraz polskiej federacji KSW, zmarł w wieku 45 lat. Informację o jego odejściu przekazała organizacja Fame MMA.
Świat mieszanych sztuk walki pogrążył się w żałobie po informacji o śmierci Jay Silvy. Amerykański zawodnik, który w trakcie swojej kariery rywalizował na najwyższym światowym poziomie, zmarł w wieku 45 lat. Smutną wiadomość potwierdziła federacja Fame MMA, w której Silva występował w ostatnich latach swojej sportowej drogi.
Na ten moment przyczyna zgonu nie została oficjalnie podana do publicznej wiadomości. Jay Silva był postacią niezwykle rozpoznawalną, szczególnie wśród polskich fanów MMA. Jego trylogia z Michałem Materlą w organizacji KSW do dziś uznawana jest za jedną z najbardziej emocjonujących serii walk w historii europejskiej sceny sportów walki.
- Silva stoczył w swojej karierze 27 zawodowych pojedynków.
- Reprezentował barwy takich organizacji jak UFC oraz Bellator MMA.
- W Polsce, poza KSW, toczył boje również dla organizacji FEN oraz Fame MMA.
Silva zapisał się w pamięci kibiców jako zawodnik o wielkim sercu do walki i ogromnej charyzmie. Jego śmierć to ogromna strata dla całego środowiska sportowego.
Kiro 12 dni temu
Dzięki za info.