Jay Silva nie żyje. Były zawodnik UFC i KSW odszedł w wieku 45 lat
Świat sportów walki obiegła smutna wiadomość o śmierci Jaya Silvy, weterana organizacji UFC, KSW oraz Bellator MMA. Amerykanin, znany polskim kibicom m.in. z trylogii z Michałem Materlą, zmarł w wieku 45 lat.
W wieku 45 lat zmarł Jay Silva, utytułowany zawodnik MMA, który w swojej karierze występował dla największych światowych i polskich organizacji. Informację o jego śmierci przekazały media społecznościowe, a w oficjalnym komunikacie pożegnała go m.in. federacja FAME MMA, w której również miał okazję wystąpić.
Silva, znany pod pseudonimem "The Spider Killer", zapisał się grubymi zgłoskami w historii polskiego MMA, głównie dzięki występom w federacji KSW w latach 2012–2015. Kibice najbardziej zapamiętają jego epicką trylogię z Michałem Materlą, która do dziś uznawana jest za jedną z najbardziej emocjonujących serii walk w historii polskiego sportu. Amerykanin stoczył również głośny pojedynek z Mariuszem Pudzianowskim.
"Swoimi występami wnosił wielki uśmiech, pozytywne emocje i profesjonalizm prawdziwego sportowca" – tak federacja FAME MMA pożegnała zawodnika w mediach społecznościowych.
W swojej bogatej karierze Jay Silva rywalizował na całym świecie, zaliczając występy dla najbardziej prestiżowych marek:
- UFC (Ultimate Fighting Championship)
- Bellator MMA
- KSW
- FAME MMA
Przyczyny śmierci zawodnika nie zostały na ten moment podane do publicznej wiadomości. Środowisko sportów walki łączy się w bólu z rodziną i bliskimi zmarłego wojownika.
Hermes 12 dni temu
Dzięki za info.