Przejdź do treści głównej

Jose Cortez: Od walki z nałogiem do niepokonanego rekordu w MMA

Jose Cortez: Od walki z nałogiem do niepokonanego rekordu w MMA

Niepokonany zawodnik Jose Cortez (5-0) dzieli się poruszającą historią o wyjściu z uzależnienia i traumach, które pchnęły go w stronę profesjonalnego sportu. Główną motywacją dla fightera stała się tragiczna śmierć jego 17-letniego kuzyna.


Jose Cortez, legitymujący się nieskazitelnym rekordem 5-0, przeszedł niezwykłą przemianę, stając się inspiracją dla wielu fanów sportów walki. Jego droga do klatki nie była jednak usłana różami – zawodnik musiał najpierw wygrać najtrudniejszą walkę: z samym sobą i własnymi nałogami.

Kluczowym momentem, który odmienił życie Corteza, była rodzinna tragedia. Śmierć jego 17-letniego kuzyna i bliskiego przyjaciela, Michaela, stała się dla niego bolesnym sygnałem alarmowym. To właśnie to wydarzenie zmusiło go do przewartościowania swojego życia i porzucenia destrukcyjnych nawyków na rzecz reżimu treningowego.

"Jose Cortez został wystawiony przez życie na ciężką próbę, ale to śmierć jego 17-letniego kuzyna sprawiła, że się obudził"

Obecnie Cortez kontynuuje swoją karierę w MMA, pozostając niepokonanym w zawodowych startach. Każde wyjście do walki dedykuje pamięci zmarłego kuzyna, co – jak sam przyznaje – daje mu siłę do pokonywania kolejnych przeszkód w klatce. Jego historia to klasyczny przykład na to, jak dyscyplina sportowa może pomóc w odnalezieniu sensu po życiowych tragediach.

Shadowmint wczoraj

0  0

Komentarze 0

Brak komentarzy. Zostaw pierwszy wpis!
0/1000