Farès Ziam: Francja w pięściach, Algieria w sercu
Farès Ziam, francuski zawodnik MMA algierskiego pochodzenia, opowiada o swojej drodze powrotnej do UFC po odrzuceniu kontraktu w 2022 roku. Podkreśla znaczenie mentalności i gotowości na nadchodzącą walkę z Tomem Nolanem.
Farès Ziam, który w nocy z soboty na niedzielę zmierzy się z Australijczykiem Tomem Nolanem w Las Vegas podczas swojego 11. boju w UFC, udzielił wywiadu, w którym zdradził kulisy swojej kariery. Zawodnik, który łączy sport z pasją pszczelarstwa, opowiedział o różnicy między obecnym sobą a wersją z maja 2022 roku, gdy UFC nie przedłużyło z nim kontraktu.
Zmiana mentalności
„Myślę, że kluczowa jest mentalność” – powiedział Ziam. „Wtedy byłem młodszy, może mniej dojrzały. Teraz wiem, czego chcę i jak to osiągnąć. Od tamtej pory przeszedłem długą drogę, zarówno w treningu, jak i w głowie.”
Ziam przyznaje, że okres po odrzuceniu kontraktu był dla niego trudny, ale stał się motywacją do pracy. „Nie poddałem się. Wiedziałem, że mam talent, ale musiałem go udowodnić. Dziś jestem gotowy na wyzwania.”
Walka z Nolanem
Przeciwnik Ziama, Tom Nolan, to niebezpieczny australijski zawodnik, który ma na koncie 6 zwycięstw i 1 porażkę w karierze. Starcie odbędzie się w wadze lekkiej i może być kluczowe dla dalszej przyszłości Francuza w organizacji.
Ziam, który jest dumny ze swoich algierskich korzeni, często podkreśla, że walczy zarówno dla Francji, jak i Algierii. „To część mojej tożsamości. Noszę w sercu oba kraje” – dodał.
Źródło: RFI
Skylint
7 dni temu
Dzięki za info.