Justin Gaethje o swojej alternatywnej przyszłości: „Gdyby nie MMA, byłbym w wojsku”
Gwiazdor UFC Justin Gaethje wyznał, że gdyby nie kariera w sportach walki, najprawdopodobniej podążyłby rodzinną ścieżką i wstąpił do armii.
Justin Gaethje, znany ze swojego widowiskowego i bezkompromisowego stylu w oktagonie UFC, podzielił się przemyśleniami na temat tego, jak mogłoby wyglądać jego życie bez MMA. Popularny „The Highlight” (27-5) przyznał, że jego naturalnym wyborem byłaby służba wojskowa.
37-letni zawodnik wyjaśnił, że tradycje militarne są silnie zakorzenione w jego rodzinie. Gdyby nie zapaśnicze korzenie i późniejszy rozwój kariery w klatce, Gaethje niemal na pewno zostałby żołnierzem.
„Gdyby nie zawodowe walki, prawdopodobnie byłbym wojskowym, idąc w ślady mojej rodziny” – wyznał zawodnik wagi lekkiej.
Obecnie Gaethje wciąż należy do ścisłej czołówki rankingu UFC i koncentruje się na próbie zdobycia niekwestionowanego mistrzostwa kategorii lekkiej. Jego postawa w walce, często opisywana jako heroiczna i pełna poświęcenia, zdaje się potwierdzać, że odnalazłby się w rygorystycznym świecie armii, choć fani sportów walki z pewnością cieszą się, że wybrał jednak karierę sportową.
Kiro 5 dni temu
Dzięki za info.