Kolega z sali: UFC będzie musiało błagać Armana Tsarukyana o powrót po tym, jak ‚odwrócił scenariusz’
Pat Downey, kolega Armana Tsarukyana z treningów, twierdzi, że po ostatniej walce w UFC Armen ma silną pozycję negocjacyjną i to organizacja będzie musiała zabiegać o jego powrót. Downey, który sam wraca do walki na gali RAF 10, wyraził rozczarowanie, że nie zmierzy się z zawodnikiem MMA, ale cieszy się z nadchodzącego pojedynku.
Pat Downey, zawodnik zapasów i sparingpartner Armana Tsarukyana, uważa, że jego kolega z sali po ostatnim występie w UFC zdobył znaczącą siłę przetargową. W rozmowie z mediami Downey stwierdził, że to UFC będzie musiało „błagać” Tsarukyana o powrót do oktagonu, ponieważ ten „odwrócił scenariusz” i teraz dyktuje warunki.
Sam Downey przygotowuje się do swojego kolejnego występu – walki na gali RAF 10, która odbędzie się w najbliższą sobotę w St. Louis w stanie Missouri. Mimo że jest podekscytowany powrotem do ringu, przyznał, że odczuwa rozczarowanie, iż nie zmierzy się tym razem z uznanym zawodnikiem MMA. Jak podkreślił, dzielenie karty z czołowymi fighterami jest dla niego motywujące, ale celuje w starcia z największymi nazwiskami.
„Armen pokazał, że jest gotowy na wielkie rzeczy. Po tej walce to UFC będzie musiało do niego zadzwonić i prosić o powrót” – powiedział Downey.
Tsarukyan, który w ostatnim pojedynku w UFC pokonał wysoko notowanego rywala, faktycznie znalazł się w centrum uwagi. Jego agent i środowisko sugerują, że Armen może rozważać różne opcje, włącznie z negocjacjami z innymi organizacjami, co zdaniem Downeya tylko wzmacnia jego pozycję.
Kiro 4 dni temu
Dzięki za info.