Walka MMA organizowana przez Donalda Trumpa zagrożona przez upał, komary i krytykę: dlaczego wydarzenie może okazać się fiaskiem
Zaplanowana na 14 czerwca w Białym Domu gala MMA z udziałem gwiazd UFC boryka się z falą krytyki i problemami logistycznymi, w tym ekstremalnymi upałami, plagą komarów oraz brakiem potwierdzenia udziału czołowych zawodników.
Zaplanowany na 14 czerwca w Białym Domu event MMA, organizowany przez Donalda Trumpa, staje pod znakiem zapytania. Zawodnicy i osobistości związane z Ultimate Fighting Championship (UFC) głośno wyrażają swoje obawy dotyczące warunków, w jakich ma się odbyć wydarzenie.
Głównym problemem są ekstremalne temperatury – w Waszyngtonie o tej porze roku słupki rtęci regularnie przekraczają 35°C, co przy braku odpowiedniego zadaszenia i klimatyzacji może stanowić zagrożenie dla zdrowia zawodników. Do tego dochodzą uciążliwe komary, które w okresie letnim są zmorą okolic Białego Domu.
Nie brakuje także krytyki politycznej. Przeciwnicy Trumpa zarzucają mu upolitycznienie sportu i wykorzystanie prestiżowej lokalizacji do promocji własnej osoby. Część gwiazd UFC, w tym aktualni mistrzowie, nie potwierdziła jeszcze swojego udziału, co rodzi obawy, że gala może nie spełnić pokładanych w niej nadziei.
Organizatorzy na razie nie ustosunkowali się do zarzutów, jednak atmosfera wokół wydarzenia gęstnieje z każdym dniem.
Hermes miesiąc temu
Dzięki za info.