Ciryl Gane used to treat MMA like a sport -- now he knows better
Ciryl Gane przyznaje, że wcześniej traktował MMA jak czysty sport, ale przed walką z Alexem Pereirą na UFC Freedom 250 zmienił podejście. Francuz podkreśla, że teraz rozumie psychologiczną i taktyczną głębię rywalizacji w oktagonie.
Ciryl Gane, były pretendent do pasa wagi ciężkiej UFC, w wywiadzie przed galą UFC Freedom 250 zdradził, jak bardzo zmieniło się jego podejście do mieszanych sztuk walki. Francuz, który zmierzy się z Alexem Pereirą o tymczasowe mistrzostwo dywizji, przyznał, że początkowo traktował MMA jak zwykły sport, a dopiero z czasem zrozumiał jego prawdziwą naturę.
– Kiedy zaczynałem, myślałem, że to tylko walka. Trening, technika, siła. Ale teraz wiem, że to gra psychologiczna, szachy w oktagonie – mówił Gane. – Alex jest niebezpieczny w stójce, ale ja wiem, jak wykorzystać swoją przewagę. Nie dam się złapać w pułapkę czystej wymiany ciosów.
Gane (12-2 w MMA) w swojej karierze walczył już o pas z Francisem Ngannou oraz z Jonem Jonesem. Tym razem, po zmianie obozu i pracy nad mentalnością, czuje się gotowy, by sięgnąć po złoto.
– To nie będzie czysta stójka – mogę skończyć to w parterze – ostrzegł Francuza wcześniej Ciryl Gane, nawiązując do swoich umiejętności grapplingowych.
Walka Gane vs. Pereira odbędzie się w ramach UFC Freedom 250, które zaplanowano na sobotę w Waszyngtonie. Stawką jest tymczasowy pas wagi ciężkiej.
Shadowmint 3 dni temu
Dzięki za info.