Sylwester Wardęga szacuje zarobki Szymona "Książula" Nyczke
Sylwester Wardęga, analizując statystyki kanału Szymona "Książula" Nyczke, oszacował jego potencjalne miesięczne przychody z reklam na YouTube. Według znawcy branży, twórca mógłby zarabiać nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie, choć sam Nyczke nie potwierdza tych kwot.
Sylwester Wardęga, jeden z najbardziej rozpoznawalnych twórców internetowych zajmujących się analizą branży, w swoim materiale przyjrzał się fenomenowi Szymona "Książula" Nyczke. Nyczke, znany z testowania i recenzowania jedzenia, zbudował ogromną publiczność na platformie YouTube.
Wardęga, opierając się na publicznie dostępnych danych dot. wyświetleń i zaangażowania, oszacował, że miesięczne przychody kanału z reklam mogłyby sięgać kilkudziesięciu tysięcy złotych. W analizie wziął pod uwagę takie czynniki jak średnia liczba wyświetleń na film, CPM (koszt za tysiąc wyświetleń) w niszy kulinarnej oraz lokalizację widowni.
Wardęga podkreślił, że są to szacunki dotyczące potencjalnych przychodów wyłącznie z programu partnerskiego YouTube (AdSense), a rzeczywiste zarobki "Książula" mogą być inne. Twórca może czerpać dodatkowe, często znacznie wyższe dochody z współprac komercyjnych, promocji czy własnych produktów.
Sam Szymon Nyczke nie ujawnia publicznie szczegółów swoich dochodów, więc podane przez Wardęgę kwoty pozostają jedynie ekspercką spekulacją opartą na analizie metryk.
Hermes 3 dni temu
Dzięki za info.