„Czemu nie oszukiwać?” – Phil De Fries żąda zmiany przepisów po walce Gane z Aspinallem
Phil De Fries, partner sparingowy Toma Aspinalla, domaga się surowszych kar dla zawodników faulujących rywali. Powodem są wydarzenia z walki Ciryla Gane'a z Aspinallem, podczas której Gane kilkukrotnie wsadził palce w oczy Brytyjczykowi.
Phil De Fries, mistrz wagi ciężkiej KSW i regularny sparingpartner Toma Aspinalla, wezwał do radykalnych zmian w przepisach dotyczących fauli w MMA. De Fries wskazuje na walkę Ciryla Gane'a z Aspinallem z października ubiegłego roku, podczas której Francuz wielokrotnie wsadzał palce w oczy rywala.
— To skandal, że w dzisiejszych czasach można unikać konsekwencji za celowe faule. Jeśli sędzia nie odejmuje punktów, a zawodnik i tak dostaje walkę o pas, to czemu nie oszukiwać? — powiedział De Fries w wywiadzie dla jednego z brytyjskich portali.
— Jeśli nie ma realnych sankcji, system zachęca do łamania zasad. Gane dostał szansę walki o tytuł mimo tego incydentu. To musi się zmienić — dodał.
De Fries, który sam jest doświadczonym zawodnikiem wagi ciężkiej, podkreśla, że faule oczne mogą mieć poważne konsekwencje zdrowotne. Jego zdaniem organizacje powinny obligatoryjnie odejmować punkty za pierwszy faul, a za drugi dyskwalifikować zawodnika.
Walka Gane'a z Aspinallem odbyła się na gali UFC w Paryżu. Brytyjczyk dwukrotnie był faulem oka, ale sędzia nie ukarał Francuza odjęciem punktu. Gane wygrał przez poddanie w trzeciej rundzie, a następnie otrzymał szansę walki o tymczasowy pas wagi ciężkiej z Jonem Jonesem.
Kiro 2 dni temu
Dzięki za info.