„Zagnę go jak precel”: Eddie Hall celuje w walkę MMA z Dillonem Danisem po porażce z Furym
Po przegranej na punkty z Tommym Furym, były strongman Eddie Hall zapowiada przejście do MMA. Brytyjczyk celuje w pojedynek z Dillonem Danisem, którego chce „zgiąć jak precel”.
Po porażce z Tommym Furym na gali boksu, Eddie Hall nie zamierza kończyć przygody ze sportami walki. Były mistrz strongmanów ogłosił, że jego kolejnym celem jest przejście do mieszanych sztuk walki (MMA), a konkretnie pojedynek z kontrowersyjnym zawodnikiem Dillonem Danisem.
Hall, który w przeszłości mierzył się już w ringu bokserskim, tym razem chce wykorzystać swoje grapplingowe zaplecze, które rozwijał podczas treningów siłowych. „Zagnę go jak precel” – powiedział w jednym z wywiadów, odnosząc się do Danisa. „Mam siłę i technikę, by przenieść walkę do parteru i zdominować go tam, gdzie czuję się najlepiej.”
Choć Hall nie ma jeszcze oficjalnego kontraktu z żadną organizacją, jego zapowiedź wzbudziła spore zainteresowanie w świecie freak fightów i MMA. Dillon Danis, znany z występów w Bellatorze oraz częstych przepychanek słownych, jak dotąd nie skomentował publicznie wyzwania byłego strongmana.
Walka z Tommym Furym zakończyła się dla Halla niejednogłośną decyzją sędziów na korzyść rywala. Mimo to Brytyjczyk podkreśla, że zdobył cenne doświadczenie i wie, nad czym musi pracować. „Boks to nie jest moja bajka. Tam nie mogłem wykorzystać swoich największych atutów. W MMA będę mógł pokazać pełnię swojego potencjału” – dodał.
Hermes 3 godziny temu
Dzięki za info.