Kape wspomina rywalizację z Horiguchim i wychwala swoją ewolucję: „Jestem stroną A”
Manel Kape wspomina swoją ostatnią porażkę przed czasem, którą zadał mu Kyoji Horiguchi w 2017 roku, i przekonuje, że dziś to on jest lepszym zawodnikiem. Zawodnik UFC podkreśla swój rozwój i twierdzi, że obecnie to on dominuje w potencjalnym rewanżu.
Manel Kape, były mistrz Rizin w wadze muszej, powrócił wspomnieniami do swojej ostatniej porażki przez nokaut lub poddanie, która miała miejsce w grudniu 2017 roku podczas walki w japońskiej organizacji Rizin. Wówczas rywalem Kape był Kyoji Horiguchi, który znokautował go w pierwszej rundzie. Dziś, po latach rozwoju w UFC, Kape uważa, że to on jest lepszym zawodnikiem i gotowym do rewanżu.
W wywiadzie dla portugalskich mediów Kape stwierdził:
„To była lekcja, ale od tamtej pory zrobiłem ogromny postęp. Horiguchi to świetny wojownik, ale teraz to ja jestem stroną A. Moją największą siłą jest to, że nie przestaję się uczyć i wierzę, że gdybyśmy spotkali się dzisiaj, wynik byłby zupełnie inny.”
Zawodnik UFC, który obecnie notuje serię zwycięstw w dywizji muszej, podkreśla, że mentalnie i technicznie jest w zupełnie innym miejscu niż w 2017 roku. Dodaje, że nie ma już żadnych obaw przed stylami, które wcześniej sprawiały mu trudności.
Na razie nie ma oficjalnych informacji o potencjalnym rewanżu, ale Kape otwarcie mówi, że chętnie zmierzy się z Horiguchim ponownie, jeśli obaj znajdą się w tej samej organizacji.
Kiro 25 dni temu
Dzięki za info.