Conor McGregor twierdzi, że wciąż nie zarabia tyle, na ile zasługuje, mimo nowego kontraktu z UFC
Największa gwiazda MMA, Conor McGregor, poinformował o podpisaniu nowej umowy z UFC przed swoim powrotem w 2026 roku. Irlandczyk zaznaczył jednak, że jego wynagrodzenie wciąż nie jest adekwatne do generowanych przez niego zysków.
Największa gwiazda światowego MMA, Conor McGregor, ogłosił renegocjowanie swojego kontraktu z organizacją UFC przed nadchodzącym powrotem do oktagonu. Irlandczyk ma wystąpić w walce wieczoru gali UFC 329, która odbędzie się w 2026 roku w ramach International Fight Week.
Mimo sfinalizowania nowej umowy, „The Notorious” publicznie wyraził opinię, że kwoty, które otrzymuje, nadal nie odzwierciedlają jego realnej wartości rynkowej. McGregor, znany z bicia rekordów sprzedaży transmisji PPV, uważa, że organizacja wciąż płaci mu za mało w stosunku do tego, jak wielkie przychody generuje jego nazwisko.
„Nadal nie płacą mi tyle, ile jestem wart, mimo podpisania nowej umowy” – stwierdził zawodnik.
Powrót McGregora planowany na 2026 rok wzbudza ogromne emocje, mimo że data wydaje się odległa. Kluczowe punkty dotyczące obecnej sytuacji zawodnika to:
- Powrót planowany jako walka wieczoru jubileuszowego tygodnia UFC.
- Podpisanie nowego, wielowalkowego kontraktu z organizacją.
- Ciągłe aspiracje finansowe zawodnika, które wykraczają poza standardowe stawki UFC.
Choć McGregor nie walczył od dłuższego czasu, jego status marketingowy pozostaje niezagrożony. Nowy kontrakt ma zabezpieczyć jego przyszłość w organizacji, choć jak sam przyznaje, negocjacje z UFC zawsze są wyzwaniem ze względu na skalę jego popularności.
Hermes 24 dni temu
Dzięki za info.