Jermall Charlo rzekomo ma zaległości w opłatach drogowych sprzed lat przed powrotem do boksu
Przed walką na gali Spence-Tszyu wyszły na jaw problemy pozasportowe Jermalla Charlo. Mistrz wagi średniej ma rzekomo nieuregulowane mandaty za przejazdy autostradami z 2016 roku.
Przed swoim występem na karcie walk Spence-Tszyu, Jermall Charlo mierzy się z nieoczekiwanymi doniesieniami pozasportowymi. Według raportów, pięściarz ma zaległości w opłatach drogowych z 2016 roku.
Charlo, który w maju ubiegłego roku przerwał długi okres bezczynności, nokautując Thomasa LaMannę w szóstej rundzie, powraca na ring po roku przerwy. Teraz jednak uwagę mediów przykuwają rzekome naruszenia przepisów drogowych sprzed blisko dekady.
Na razie sam zawodnik ani jego obóz nie odnieśli się do tych doniesień. Walka Charlo na gali w Sydney ma być kolejnym krokiem w odbudowie jego kariery.
Skylint
21 dni temu
Dzięki za info.