Francis Ngannou zdradza plany: Ma na oku konkretnego rywala zamiast gwiazd UFC
Francis Ngannou przyznał, że obecnie skupia się na jednym konkretnym przeciwniku, odsuwając na bok marzenia o starciach z Jonem Jonesem i Tomem Aspinallem.
Były mistrz wagi ciężkiej UFC, Francis Ngannou, zdradził, że na ten moment przestał zabiegać o starcia z Jonem Jonesem i Tomem Aspinallem. Kameruńczyk, który od czasu odejścia z UFC w 2022 roku stał się jedną z najbardziej rozchwytywanych postaci w sportach walki, ma teraz inny cel.
Ngannou podkreślił, że choć walki z mistrzami UFC byłyby historyczne, obecnie koncentruje się na realnych opcjach, które ma przed sobą. Po udanej obronie pasa przeciwko Cirylowi Gane na gali UFC 270, Ngannou postawił na niezależność, co zaowocowało kontraktem z organizacją PFL oraz wielkimi walkami bokserskimi.
„Mam w głowie jedną konkretną walkę, o której teraz myślę, zanim wrócę do tematu Jonesa czy Aspinalla” – przyznał zawodnik.
W kontekście przyszłości „Predatora” najczęściej wymienia się jego debiut w klatce PFL, gdzie czeka na niego starcie z Renanem Ferreirą, lub powrót do ringu bokserskiego. Jego decyzja o odejściu z UFC wciąż odbija się szerokim echem, a zawodnik udowadnia, że potrafi generować ogromne zainteresowanie bez wsparcia Dany White'a.
Skylint
20 dni temu
Dzięki za info.