Matt Brown o oglądalności UFC w Białym Domu: Sukces MVP MMA nie ma znaczenia w dłuższej perspektywie
Matt Brown bagatelizuje triumf medialny Jake'a Paula i Rondy Rousey, twierdząc, że wyższa oglądalność gali MVP MMA na Netflixie nie zagrozi dominacji UFC.
Gala UFC zorganizowana w Białym Domu przyciągnęła przed ekrany średnio 7 milionów widzów w Stanach Zjednoczonych, osiągając w szczytowym momencie wynik 17 milionów. Mimo imponujących liczb, rekord ten został pobity przez niedawne wydarzenie MVP MMA transmitowane na platformie Netflix. Fakt ten szybko wykorzystali Ronda Rousey oraz Jake Paul, celebrując medialne zwycięstwo nad gigantem z Las Vegas.
Do sytuacji odniósł się weteran MMA, Matt Brown, który uważa, że chwilowe skoki oglądalności nie odzwierciedlają realnej pozycji rynkowej organizacji. Zdaniem Browna, sukces gali na Netflixie wynika z ogromnego zasięgu platformy, a nie z faktycznej siły sportowej nowej marki.
„To, że pierwsza w historii gala MVP MMA zdobyła więcej widzów niż karta UFC w Białym Domu, nie znaczy absolutnie nic w dłuższej perspektywie” – ocenił Brown.
Weteran argumentuje, że UFC budowało swoją markę przez dekady, tworząc strukturę, której nie da się zachwiać jednym, nawet bardzo popularnym wydarzeniem streamingowym. Brown podkreśla różnicę między jednorazowym zainteresowaniem masowego widza a lojalnością hardkorowych fanów sportów walki, którzy stanowią fundament biznesu UFC.
Kiro 20 dni temu
Dzięki za info.