Israel Adesanya przerywa milczenie w sprawie swojej przyszłości w MMA po czterech porażkach z rzędu w UFC
Były mistrz UFC Israel Adesanya po raz pierwszy odniósł się do swojej przyszłości w mieszanych sztukach walki po serii czterech kolejnych porażek. 36-letni zawodnik przyznał, że musi uporać się z własnym ego, by podjąć decyzję o ewentualnym powrocie.
Israel Adesanya, były mistrz wagi średniej UFC, po raz pierwszy publicznie skomentował swoją przyszłość w MMA po czterech porażkach z rzędu. 36-letni Nigeryjczyk z Nowej Zelandii odniósł ostatnie zwycięstwo w oktagonie w 2023 roku, a od tego czasu przegrał z Seanem Stricklandem, Dricusem du Plessisem, a także dwukrotnie z Alexem Pereirą.
W wywiadzie dla MMA Fighting Adesanya przyznał, że kluczową rolę w jego obecnym położeniu odegrało ego.
„Muszę spojrzeć prawdzie w oczy i zrozumieć, że moje ego prowadziło mnie do podejmowania złych decyzji. Nie chcę wracać tylko po to, by udowodnić coś sobie czy innym. Jeśli wrócę, to tylko wtedy, gdy będę w 100% gotowy mentalnie i fizycznie”– powiedział Adesanya.
Zawodnik nie ogłosił jeszcze oficjalnie zakończenia kariery, ale przyznał, że rozważa dłuższą przerwę. „Nie chcę być jednym z tych gości, którzy zostają za długo i psują swoje dziedzictwo. Jestem świadomy, że czas w tym sporcie jest ograniczony” – dodał.
Adesanya, który przez lata dominował w wadze średniej, jest uważany za jednego z najlepszych zawodników w historii UFC. Jego bilans w organizacji to 17 zwycięstw i 5 porażek. Na razie nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle wróci do oktagonu.
Shadowmint 20 dni temu
Dzięki za info.