Alex Pereira przyznaje, że boi się wrócić do UFC po porażce z Cirylem Gane
Alex Pereira po kontrowersyjnej porażce z Cirylem Gane na UFC Freedom 250 przyznał, że obawia się powrotu do oktagonu. Brazylijczyk twierdzi, że był narażony na niebezpieczeństwo przez ciosy w tył głowy.
Po przegranej z Cirylem Gane podczas gali UFC Freedom 250 w Białym Domu, Alex Pereira ujawnił, że odczuwa strach przed kolejnym występem w klatce. Brazylijczyk uważa, że w tamtej walce był poważnie zagrożony, gdyż otrzymał wiele ciosów w tył głowy, które wywołały falę kontrowersji.
– Czuję, że zostałem postawiony w niebezpiecznej sytuacji. Te uderzenia za głowę mogły mnie poważnie uszkodzić – skomentował Pereira. Jego słowa odbierane są jako element gry psychologicznej, ale też jako realny wyraz obaw po trudnym starciu.
Walka ta już wcześniej budziła emocje z powodu decyzji sędziego Herba Deana, który przerwał pojedynek, co wielu uznało za przedwczesne. Pereira nie kryje rozczarowania i zapowiada, że przed podjęciem decyzji o kolejnej walce musi przemyśleć swoją przyszłość w UFC.
Hermes 20 dni temu
Dzięki za info.