Shem Rock twierdzi, że UFC groziło mu „zamrożeniem”, jeśli nie zawalczy z kontuzją
Shem Rock, klubowy kolega Paddy'ego Pimbletta, wyjawił, że był zmuszony do walki z kontuzją pod groźbą utraty szansy na kontrakt w UFC. Ryzykowna decyzja ostatecznie przekreśliła jego marzenia o występach w organizacji.
Shem Rock, zawodnik wagi lekkiej i klubowy kolega gwiazdy UFC Paddy'ego Pimbletta z prestiżowego klubu Next Generation MMA w Liverpoolu, podzielił się szokującymi informacjami na temat kulis swojej walki o angaż w amerykańskiej organizacji. Rock twierdzi, że otrzymał od swojego ówczesnego menedżmentu poradę, która ostatecznie zrujnowała jego szanse na karierę w UFC.
Według relacji zawodnika, został on postawiony pod ścianą w momencie, gdy zmagał się z poważną kontuzją przed kluczowym pojedynkiem. Menedżerowie mieli go ostrzec, że jeśli odrzuci propozycję walki, UFC „zamrozi” jego kandydaturę i nie zaoferuje mu więcej szans na wejście do organizacji.
„Powiedziano mi jasno: jeśli nie weźmiesz tej walki, UFC cię skreśli. Czułem, że nie mam wyboru, mimo że moje ciało nie było gotowe do rywalizacji” – relacjonuje Rock.
Rock zdecydował się wystąpić mimo urazu, co poskutkowało porażką i utratą szansy na podpisanie kontraktu z gigantem światowego MMA. Historia ta rzuca światło na ogromną presję, z jaką mierzą się zawodnicy znajdujący się na progu wielkiej kariery, często ryzykując własnym zdrowiem dla niepewnej przyszłości w sporcie.
Skylint
18 dni temu
Dzięki za info.