Charles Oliveira twierdzi: Conor McGregor sam wybrał Maxa Hollowaya na rewanż na UFC 329
Były mistrz Charles Oliveira sugeruje, że Conor McGregor osobiście wskazał Maxa Hollowaya jako swojego przeciwnika na planowaną galę UFC 329. Brazylijczyk wyjawił, że sam również był brany pod uwagę jako potencjalny rywal dla Irlandczyka.
Były mistrz kategorii lekkiej, Charles Oliveira, rzucił nowe światło na kulisy wielkiego powrotu Conora McGregora do MMA. Według słów Brazylijczyka, „The Notorious” miał osobiście zdecydować o wyborze swojego przeciwnika, stawiając na rewanżowe starcie z obecnym posiadaczem pasa BMF, Maxem Hollowayem.
Oliveira przyznał, że był blisko zaangażowania w powitalną walkę Irlandczyka, jednak ostatecznie negocjacje skierowały się w stronę Hawajczyka. Starcie McGregor vs. Holloway 2 miałoby uświetnić galę UFC 329. Byłby to rewanż za ich pojedynek z 2013 roku, kiedy to McGregor zwyciężył przez jednogłośną decyzję sędziowską, choć obaj zawodnicy byli wtedy na zupełnie innych etapach swoich karier.
Sytuacja ta budzi spore emocje w świecie sportów walki, biorąc pod uwagę aktualną pozycję obu zawodników:
- Max Holloway znajduje się na fali wznoszącej po spektakularnym nokaucie na Justinie Gaethje podczas UFC 300.
- Conor McGregor dąży do powrotu po długiej rehabilitacji i złamaniu nogi, którego doznał w walce z Dustinem Poirierem.
- Charles Oliveira pozostaje jednym z najgroźniejszych zawodników dywizji, mimo że tym razem prawdopodobnie ominie go kasowe starcie z Irlandczykiem.
„Byłem świadomy planów powrotu Conora. On sam wybrał Maxa Hollowaya na UFC 329” – twierdzi Oliveira, sugerując, że wpływ gwiazdora na matchmaking UFC pozostaje ogromny.
Choć UFC nie ogłosiło jeszcze oficjalnie tego zestawienia, słowa Oliveiry dodają oliwy do ognia w spekulacjach na temat końcówki roku w największej organizacji MMA na świecie.
Kiro 15 dni temu
Dzięki za info.