Lee Selby wraca do ringu po czterech latach i nokautuje w drugiej rundzie
39-letni były mistrz świata IBF, Lee Selby, powrócił do ringu po czteroletniej przerwie, nokautując Włocha Antonio Rizzo w drugiej rundzie. Walijczyk pokazał, że wciąż dysponuje nokautującym uderzeniem.
Lee Selby, były mistrz świata IBF w wadze piórkowej, po czterech latach przerwy wrócił do ringu w spektakularnym stylu. 39-letni walijski pięściarz zmierzył się z Antonio Rizzo na gali w Cardiff i już w drugiej rundzie zakończył pojedynek miażdżącym lewym hakiem.
Selby, który przegrał poprzednią walkę w 2020 roku z George'm Kambososem, postanowił spróbować sił w boksie na gołe pięści. Jego występ pokazał, że mimo wieku i długiej przerwy wciąż potrafi zakończyć walkę przed czasem.
Krótki, ale efektowny pojedynek
Antonio Rizzo nie był w stanie odpowiedzieć na agresywny styl Selby'ego. Walijczyk od początku narzucał swoje tempo, a w drugiej rundzie trafił czystym lewym prostym, który posłał rywala na deski. Sędzia natychmiast przerwał pojedynek, nie odliczając.
„Czułem się świetnie w ringu. To był mój czas, chciałem pokazać, że wciąż mam moc” – powiedział Selby po walce.
Selby zapowiedział, że chce kontynuować karierę w formule na gołe pięści, a także nie wyklucza powrotu do tradycyjnego boksu, jeśli pojawi się odpowiednia oferta.
Hermes 15 dni temu
Dzięki za info.