Zgarnął 500 tys. złotych, wciąż chce więcej. Polak mówi o kolejnym wyzwaniu
Alan „Alanik” Kwieciński po triumfie w turnieju na FAME MMA 31 deklaruje chęć walki w KSW. Legenda freak fightów zdradza powody swojego wyboru i mówi o nowym wyzwaniu.
Majowa gala FAME MMA 31 z pewnością na długo zapadnie w pamięci Alana „Alanika” Kwiecińskiego. Legendarny zawodnik federacji po trzech wyrównanych starciach w turnieju „Fight Club” sięgnął po nagrodę główną w wysokości 500 tysięcy złotych. Teraz jednak legenda freak fightowej federacji wprost zakomunikowała chęć stoczenia walki w KSW.
„Alanik” nie ukrywa, że zdobyte pieniądze to dla niego motywacja, ale jeszcze większym pragnieniem jest sprawdzenie się w profesjonalnej lidze MMA. – Udało mi się wygrać turniej, ale czuję, że to dopiero początek. Chcę stanąć w oktagonie KSW i pokazać, na co mnie stać – powiedział w niedawnym wywiadzie. Na horyzoncie rysuje się więc kolejne duże wyzwanie, które może przyciągnąć uwagę fanów sportów walki.
Kwieciński nie zdradził jeszcze nazwiska potencjalnego rywala, ale zapowiedział, że negocjacje z KSW są zaawansowane. – To nie będzie łatwa walka, ale jestem gotowy na wszystko – dodał.
Hermes 12 dni temu
Dzięki za info.