Mariusz Wach zmierzy się z Tysonem Furym w Tajlandii. Zaskakujące kulisy finansowe walki
Polski weteran Mariusz Wach powraca do ringu, by 24 lipca zmierzyć się z Tysonem Furym w Tajlandii. Brytyjczyk ogłosił, że za ten pojedynek nie zarobi ani centa.
Świat boksu obiegła niespodziewana wiadomość o planowanym starciu dwóch ringowych gigantów. Mariusz Wach, polski „Wiking”, ma skrzyżować rękawice z Tysonem Furym. Do walki dojdzie już 24 lipca w Tajlandii, co stanowi duże zaskoczenie dla kibiców śledzących karierę obu zawodników.
Najbardziej intrygującym aspektem tego ogłoszenia są słowa Brytyjczyka dotyczące finansów. Fury zdradził, że za pojedynek z Polakiem nie otrzyma żadnego wynagrodzenia. Choć szczegóły dotyczące charakteru starcia (czy będzie to walka rankingowa, czy pokazowa) nie są jeszcze w pełni jasne, sama lokalizacja i dobór przeciwnika budzą ogromne emocje.
Dla Mariusza Wacha jest to powrót po dłuższej przerwie. Ostatni raz polski pięściarz pojawił się w ringu półtora roku temu, kiedy to przegrał w Pradze z Lukasem Fajkiem w walce o pas mistrzowski organizacji Fight Night Challenge. Starcie z byłym niekwestionowanym mistrzem świata wagi ciężkiej, nawet jeśli ma charakter niekomercyjny dla Fury'ego, będzie jednym z największych wydarzeń w ostatnich latach kariery Polaka.
Shadowmint 11 dni temu
Dzięki za info.