Conor McGregor wyśmiany przez fanów. Irlandczyk zapowiada walkę z Maxem Hollowayem na UFC 329
Conor McGregor ogłosił powrót do oktagonu na walkę z Maxem Hollowayem podczas gali UFC 329. Kibice sceptycznie oceniają formę Irlandczyka po publikacji jego najnowszych zdjęć sylwetki.
Conor McGregor, największa gwiazda w historii organizacji UFC, ogłosił swój długo wyczekiwany powrót do klatki. „The Notorious” ma wystąpić na gali UFC 329, która odbędzie się 11 lipca. Jego przeciwnikiem w tym hitowym starciu ma być były mistrz wagi piórkowej i obecny posiadacz pasa BMF, Max Holloway.
Powrót Irlandczyka następuje po bardzo długiej przerwie. Od czasu tragicznego złamania nogi w trzeciej walce z Dustinem Poirierem minęło pięć lat. Mimo że McGregor regularnie publikuje materiały z treningów, jego najnowsza prezentacja sylwetki wywołała falę negatywnych komentarzy w mediach społecznościowych. Fani MMA obawiają się, że długa rozbrat ze sportem i styl życia zawodnika wpłynęły negatywnie na jego dyspozycję fizyczną.
- McGregor wraca do walki po pięcioletniej przerwie od startów.
- Walka z Maxem Hollowayem jest jednym z najbardziej wyczekiwanych rewanżów w historii (pierwszy raz mierzyli się w 2013 roku).
- Kibice wyśmiali aktualną formę Irlandczyka, sugerując, że nie jest gotowy na starcie z tak aktywnym zawodnikiem jak Holloway.
„Fani MMA obawiają się najgorszego przed powrotem Conora McGregora. Irlandczyk wraca po pięcioletniej przerwie, a jego sylwetka budzi wiele wątpliwości”
Starcie z Hollowayem na UFC 329 ma być głównym wydarzeniem lipcowej gali. Dla McGregora to szansa na udowodnienie, że wciąż należy do światowej elity, natomiast dla „Blessed” to okazja do pomszczenia porażki sprzed lat i ugruntowania swojej pozycji jako jednej z największych legend sportu.
Skylint
8 dni temu
Dzięki za info.