Walka Tyson Fury vs. Anthony Joshua na Wembley pod znakiem zapytania. Saudyjczycy stawiają twardy warunek
Pojedynek Fury vs. Joshua może odbyć się na Wembley tylko wtedy, gdy brytyjskie władze zgodzą się na późną godzinę startu dostosowaną do rynku w USA. Turki Alalshikh naciska na zmiany w tradycyjnym harmonogramie londyńskich gal.
Potencjalne starcie w wadze ciężkiej pomiędzy Tysonem Furym a Anthonym Joshuą stoi pod dużym znakiem zapytania w kontekście jego lokalizacji na terenie Wielkiej Brytanii. Turki Alalshikh, saudyjski promotor i architekt najważniejszych walk bokserskich ostatnich lat, postawił jasny warunek: walka na stadionie Wembley dojdzie do skutku tylko wtedy, gdy lokalne władze pozwolą na znacznie późniejsze niż zwykle rozpoczęcie pojedynku.
Standardowo gale bokserskie w Londynie kończą się przed północą ze względu na restrykcje dotyczące hałasu oraz komunikacji miejskiej. Jednak Alalshikh podkreśla, że aby wydarzenie było opłacalne i dostępne dla szerokiej publiczności w formacie Pay-Per-View w Stanach Zjednoczonych, główna walka wieczoru musiałaby wystartować w godzinach nocnych czasu brytyjskiego.
- Walka na Wembley wymaga zgody lokalnych urzędników na zmianę ciszy nocnej.
- Priorytetem organizatorów jest zysk z rynku amerykańskiego i globalna transmisja.
- W przypadku braku porozumienia, faworytem do organizacji starcia pozostaje Rijad w Arabii Saudyjskiej.
„Jeśli chcemy walki na Wembley, musi ona pasować do harmonogramu w USA. To kluczowy aspekt biznesowy tego przedsięwzięcia” – wynika z komunikatów płynących ze strony saudyjskich koordynatorów.
Mimo że kibice w Wielkiej Brytanii marzą o starciu dwóch gigantów na własnym terenie, wymagania finansowe i logistyczne mogą ostatecznie przenieść to wydarzenie na Bliski Wschód, gdzie ograniczenia czasowe nie stanowią przeszkody dla organizatorów.
Rift 6 dni temu
Dzięki za info.