Demian Maia wskazuje wymarzonych rywali w grapplingu i nie wyklucza pożegnalnej walki w MMA
Legenda brazylijskiego jiu-jitsu, Demian Maia, wyraził chęć stoczenia walk grapplingowych z Georgesem St-Pierrem i braćmi Diaz, jednocześnie pozostawiając otwartą furtkę dla ostatniego występu w MMA.
Demian Maia, uznawany za jednego z najwybitniejszych grapplerów w historii mieszanych sztuk walki, nie zamierza całkowicie rezygnować ze sportowej rywalizacji. Choć Brazylijczyk skupia się obecnie głównie na jiu-jitsu, wciąż widzi dla siebie miejsce w dużych zestawieniach.
Były pretendent do pasów wagi średniej i półśredniej UFC wskazał listę zawodników, z którymi najchętniej skrzyżowałby ręce w formule chwytanej. Wśród potencjalnych rywali znaleźli się:
- Georges St-Pierre
- Nick Diaz
- Nate Diaz
- Arman Tsarukyan
Maia podkreślił, że przy odpowiedniej ofercie finansowej i sportowej chętnie zmierzyłby się z każdą z tych legend. Szczególnie intrygująco wyglądałoby starcie z GSP, który sam niedawno wyrażał zainteresowanie powrotem do rywalizacji grapplingowej.
„Nigdy nie zamykam drzwi przed powrotem do rywalizacji w grapplingu lub MMA, ale obecnie ta pierwsza formuła wydaje się bardziej realna” – przyznał zawodnik.
Mimo 46 lat na karku, Maia nie wyklucza również stoczenia jednej, ostatniej walki w formule MMA. Choć nie jest to jego priorytetem, „Jiu-Jitsu Wizard” przyznaje, że odpowiednie wyzwanie mogłoby skłonić go do ponownego założenia małych rękawic i oficjalnego pożegnania się z fanami w klatce.
Skylint
6 dni temu
Dzięki za info.