Demian Maia marzy o walce z GSP i braćmi Diaz: Brazylijczyk nie wyklucza powrotu do MMA
Legenda BJJ Demian Maia wskazał Georges'a St-Pierre'a oraz braci Diaz jako wymarzonych rywali w formule grapplingowej i nie wyklucza pożegnalnej walki w MMA.
Demian Maia, jeden z najwybitniejszych specjalistów od jiu-jitsu w historii organizacji UFC, nie zamierza całkowicie żegnać się ze sportami walki. Były pretendent do pasów mistrzowskich wagi średniej i półśredniej przyznał, że choć obecnie skupia się na innych projektach, odpowiednia oferta mogłaby skłonić go do powrotu na matę lub nawet do oktagonu.
Brazylijczyk wskazał konkretne nazwiska zawodników, z którymi najchętniej zmierzyłby się w formule chwytanej (grapplingu). Na jego liście życzeń znaleźli się:
- Georges St-Pierre – legenda i były mistrz dwóch dywizji UFC,
- Nick i Nate Diaz – ikony światowego MMA, znane ze specyficznego stylu i solidnych umiejętności parterowych,
- Arman Tsarukyan – czołowy zawodnik wagi lekkiej UFC, który słynie z zapasów.
„Jeśli cena będzie odpowiednia, jestem gotowy na grappling z GSP, Tsarukyanem czy braćmi Diaz” – zadeklarował Maia.
Maia, który swoją ostatnią zawodową walkę w MMA stoczył w czerwcu 2021 roku (porażka przez nokaut z Gilbertem Burnsem), nie zamyka definitywnie drzwi do ostatniego występu w formule mieszanych sztuk walki. Podkreślił jednak, że to starcie w grapplingu jest w tym momencie bardziej prawdopodobnym i realnym scenariuszem dla jego kariery.
Hermes 6 dni temu
Dzięki za info.