Gervonta Davis nie chce syna w boksie zawodowym: „To zbyt trudny sport”
Mistrz świata Gervonta Davis kategorycznie sprzeciwił się pomysłowi, by jego syn trenował boks zawodowo, wskazując na brutalność i ogromne koszty zdrowotne tej dyscypliny.
Gervonta „Tank” Davis, jedna z największych gwiazd współczesnego boksu i mistrz świata federacji WBA w wadze lekkiej, podzielił się osobistą refleksją na temat przyszłości swojej rodziny. Amerykanin jednoznacznie stwierdził, że nie chce, aby jego syn podążał jego śladami w ringu.
Mimo statusu supergwiazdy i ogromnych zarobków, Davis postrzega boks jako sport niezwykle wyniszczający. Pięściarz argumentuje, że cena, jaką zawodnicy płacą za sukces – zarówno fizyczna, jak i psychiczna – jest zbyt wysoka, by życzyć tego własnemu dziecku.
„Boks to brutalny biznes. Nie chcę, żeby mój syn musiał przez to przechodzić”– wynika z wypowiedzi zawodnika cytowanych przez media branżowe.
Temat przyszłości Davisa pojawia się w momencie pewnych zawirowań w jego karierze sportowej:
- Federacja WBA nadała mu status „champion in recess” (mistrza w zawieszeniu) w dywizji lekkiej.
- Decyzja ta zapadła w związku z nakazem obowiązkowej obrony tytułu przeciwko Floydowi Schofieldowi.
- Davis wciąż prowadzi negocjacje dotyczące swojego wielkiego powrotu na ring, który jest wyczekiwany przez fanów na całym świecie.
Postawa Davisa nie jest odosobniona w świecie sportów walki. Wielu legendarnych czempionów, znając od podszewki mroczne strony zawodowego sportu, stara się kierować swoje dzieci w stronę edukacji lub mniej kontuzyjnych dyscyplin.
Rift 6 dni temu
Dzięki za info.