Dustin Poirier wybucha po aresztowaniu za pijaństwo: 'Chodzę na terapię'
Dustin Poirier został aresztowany za publiczne pijaństwo na lotnisku w USA, co wstrząsnęło środowiskiem MMA. Zawodnik ujawnił, że incident ma głębsze, osobiste podłoże i że regularnie uczestniczy w terapii.
Pod koniec czerwca Dustin Poirier został aresztowany za publiczne pijaństwo na lotnisku w Stanach Zjednoczonych, co wywołało szok w społeczności MMA. Jednak jak się okazuje, incydent ma znacznie bardziej delikatny i osobisty kontekst, niż mogłyby sugerować pojawiające się w sieci nagrania.
Zawodnik, który znany jest ze swojej waleczności w oktagonie UFC, postanowił zabrać głos w sprawie. W emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych Poirier wyznał, że zmaga się z trudnościami psychicznymi i od dłuższego czasu uczestniczy w terapii. „To nie jest wymówka, ale chcę, żebyście zrozumieli. Mam za sobą ciężki okres. Pracuję nad sobą, chodzę na terapię i staram się być lepszym człowiekiem” – napisał.
Aresztowanie miało miejsce na lotnisku w Luizjanie, gdzie Poirier oczekiwał na lot. Świadkowie zgłosili, że były tymczasowy mistrz UFC wagi lekkiej zachowywał się głośno i agresywnie, co doprowadziło do interwencji policji. Został wypuszczony po wpłaceniu kaucji.
Reakcje w świecie MMA są mieszane. Część fanów i zawodników wyraziła wsparcie dla Poiriera, podkreślając, że każdy może przeżywać trudne chwile. Inni krytykują go za nieodpowiedzialne zachowanie w miejscu publicznym. Sam Poirier zapowiedział, że zamierza skupić się na zdrowieniu i wrócić do treningów dopiero, gdy będzie gotowy psychicznie.
Skylint
6 dni temu
Dzięki za info.