Max Holloway o walce z Conorem McGregorem na UFC 329: „To największe starcie w historii”
Max Holloway twierdzi, że jego potencjalny pojedynek z Conorem McGregorem na gali UFC 329 będzie największym wydarzeniem w dziejach organizacji. Hawajczyk wskazuje na ogromny wpływ „efektu McGregora” na prestiż gali.
Max Holloway, jedna z najbardziej utytułowanych postaci w historii wagi piórkowej UFC, zabrał głos w sprawie nadchodzącego starcia z Conorem McGregorem. Według „Błogosławionego”, planowana na galę UFC 329 walka ma szansę przyćmić wszystkie dotychczasowe wydarzenia w świecie mieszanych sztuk walki.
Holloway, który w swoim dorobku ma zwycięstwa nad takimi legendami jak José Aldo, Charles Oliveira czy Anthony Pettis, podkreśla, że zestawienie z Irlandczykiem to coś więcej niż zwykły sportowy pojedynek. Wskazuje na tzw. „efekt McGregora”, który sprawia, że każda walka z udziałem „Notoriousa” staje się globalnym fenomenem kulturowym.
- Historyczne znaczenie: Starcie dwóch byłych mistrzów, którzy od lat kształtują krajobraz UFC.
- Status BMF: Holloway, jako posiadacz pasa BMF, wnosi do walki dodatkowy prestiż.
- Powrót legendy: Walka ma być wielkim powrotem McGregora po długiej przerwie spowodowanej kontuzją.
Holloway zaznaczył, że mimo upływu lat od ich pierwszego spotkania w 2013 roku, obaj zawodnicy ewoluowali, co czyni rewanż jeszcze bardziej intrygującym dla kibiców.
„To największa walka, jaką można obecnie zorganizować. Skala tego wydarzenia i zainteresowanie mediów będą na niespotykanym dotąd poziomie”– przyznał Hawajczyk.
Choć oficjalne szczegóły dotyczące UFC 329 są wciąż dopracowywane, komentarze Hollowaya tylko podgrzewają atmosferę wokół jednego z najbardziej wyczekiwanych powrotów w historii sportów walki.
Rift 4 dni temu
Dzięki za info.