Dramatyczny powrót Conora McGregora. Kontuzja nogi kończy walkę z Maxem Hollowayem na UFC 329
Powrót Conora McGregora do oktagonu zakończył się dramatem. Irlandczyk doznał poważnej kontuzji nogi w pierwszej rundzie walki z Maxem Hollowayem, co zmusiło sędziego do przerwania starcia.
Wielki powrót Conora McGregora do klatki zakończył się w najgorszy możliwy sposób. Podczas walki wieczoru gali UFC 329 w Las Vegas, Irlandczyk doznał fatalnie wyglądającej kontuzji nogi już w pierwszej rundzie rewanżowego starcia z Maxem Hollowayem.
Pojedynek, na który fani sportów walki czekali z ogromnym napięciem, trwał zaledwie kilka minut. „The Notorious” od początku starał się wywierać presję, jednak po jednej z wymian sędzia zauważył, że noga Irlandczyka ugięła się w nienaturalny sposób. Arbiter podjął natychmiastową decyzję o przerwaniu walki, ogłaszając zwycięstwo Hollowaya przez techniczny nokaut (kontuzja lekarza/przerwanie sędziego).
„To druzgocący moment dla Conora. Widzieliśmy, ile wysiłku włożył w ten powrót, ale sport bywa brutalny” – komentowali obserwatorzy na miejscu w Las Vegas.
To kolejna poważna kontuzja nogi w karierze McGregora, co stawia pod wielkim znakiem zapytania jego dalszą przyszłość w profesjonalnym MMA. Choć Max Holloway dopisuje do swojego rekordu cenne zwycięstwo, styl zakończenia walki pozostawia niedosyt wśród kibiców zgromadzonych w T-Mobile Arena. Irlandczyka czeka teraz długa rekonwalescencja i seria badań, które określą, czy powrót do sportu będzie w ogóle możliwy.
Skylint
wczoraj
Dzięki za info.