Conor McGregor doznał bolesnej porażki z Hollowayem w minutę
Conor McGregor przegrał z Maxem Hollowayem przez kontuzję w pierwszej rundzie walki wieczoru UFC 329. Irlandczyk po pięciu latach przerwy nie był w stanie kontynuować pojedynku.
W nocy z soboty na niedzielę, 12 lipca, na arenie T-Mobile Arena w Las Vegas odbył się turniej mieszanych sztuk walki UFC 329. Głównym wydarzeniem gali była walka w wadze półśredniej (do 77,1 kg) pomiędzy Irlandczykiem Conorem McGregorem (22-6) a Amerykaninem Maxem Hollowayem.
McGregor, który nie walczył w oktagonie przez pięć lat, nie zdołał przetrwać pierwszej rundy. Doznał kontuzji, która uniemożliwiła mu kontynuowanie pojedynku. Holloway wykorzystał sytuację i szybko zakończył walkę, zadając serię ciosów, które pogłębiły uraz rywala.
To była trudna noc dla Conora. Po tak długiej przerwie potrzebował czasu, by wrócić do rytmu, ale Holloway był szybszy i skuteczniejszy – skomentował ekspert MMA.
Porazka ta oznacza kolejny poważny cios w karierze McGregora, który od 2021 roku nie odniósł zwycięstwa. Holloway natomiast umacnia swoją pozycję w dywizji półśredniej i może liczyć na walkę o pas mistrzowski.
Skylint
wczoraj
Dzięki za info.