„Wrócę”: McGregor załamany po druzgocącej kontuzji na UFC 329
Conor McGregor po przegranej z Maxem Hollowayem na UFC 329 ujawnił, że doznał poważnej kontuzji w pierwszej minucie walki. Irlandczyk opublikował emocjonalne oświadczenie, zapowiadając powrót do oktagonu.
Conor McGregor po raz pierwszy publicznie odniósł się do porażki z Maxem Hollowayem podczas gali UFC 329 w Las Vegas. Irlandczyk, który przegrał przez TKO w pierwszej rundzie, przyznał w mediach społecznościowych, że już na początku starcia doznał druzgocącej kontuzji. „Jestem w szoku. Ciało mnie zawiodło w najgorszym możliwym momencie” – napisał były mistrz dwóch kategorii wagowych.
McGregor, który wracał do oktagonu po trzyletniej przerwie, walczył zaledwie 49 sekund. Jak sam twierdzi, uraz uniemożliwił mu normalne poruszanie się i przyjmowanie ciosów. „To nie była moja noc. Ale jedno obiecuję – wrócę. Eu voltarei” – dodał, odnosząc się do swojego portugalskiego cytatu, który stał się jego znakiem rozpoznawczym.
Holloway, który po walce objął rywala w geście szacunku, w wywiadzie po gali stwierdził, że „coś było nie tak z McGregorem od pierwszego uderzenia”. Irlandczyk nie zdradził jeszcze szczegółów kontuzji, ale zdaniem ekspertów może chodzić o uraz stopy lub nogi, który widoczny był już przy pierwszym wypadzie.
McGregor opublikował również nagranie na Instagramie, w którym dziękuje kibicom za wsparcie i zapowiada konsultacje z lekarzami. Nie wiadomo, czy kontuzja wpłynie na jego dalszą karierę, ale 37-latek zapewnia: „To nie koniec historii”.
Hermes wczoraj
Dzięki za info.