Koszmarna kontuzja podczas walki. Boxer zerwał biceps, a na ramieniu pojawił się ogromny guz
Brytyjski bokser Nick Jones doznał przerażającej kontuzji w trakcie walki. W drugiej rundzie zerwał biceps, a sędzia musiał przerwać pojedynek, widząc ogromny guz na ramieniu pięściarza.
Brytyjski bokser wagi ciężkiej Nick Jones (39 l.) przeżył koszmar podczas sobotniej walki z Federico Pacheco. Pojedynek w drugiej rundzie został nagle przerwany przez sędziego po tym, jak na ramieniu Jonesa pojawił się ogromny guz, będący efektem naderwanego bicepsa.
Do zdarzenia doszło, gdy Jones wyprowadzał cios. Nagle jego ramię uległo deformacji, a sędzia, widząc skalę urazu, natychmiast nakazał przerwanie walki. Zawodnik z bólem opuścił ring, a widzowie wstrzymali oddech.
To jeden z najgorszych urazów, jakie widziałem na żywo w ringu. Biceps dosłownie odskoczył od kości – skomentował jeden ze świadków wydarzenia.
Jones trafił do szpitala, gdzie potwierdzono całkowite zerwanie mięśnia dwugłowego ramienia. Na ten moment nie wiadomo, jak długa będzie przerwa w karierze pięściarza.
Hermes 21 godzin temu
Dzięki za info.