Legenda australijskiego boksu Tony Mundine nie żyje. Miał 75 lat
W wieku 75 lat zmarł Tony Mundine, wybitny australijski bokser i ojciec mistrza świata Anthony'ego Mundine'a. Legendarny zawodnik zmarł w niedzielę na skutek ataku serca.
Świat boksu pogrążył się w żałobie po informacji o śmierci Tony'ego Mundine'a. Jeden z najwybitniejszych australijskich pięściarzy w historii zmarł w niedzielę w wieku 75 lat. Jak poinformowała rodzina, przyczyną zgonu był atak serca.
Mundine, wywodzący się z rdzennej ludności Australii, był ikoną sportu w swoim kraju. W trakcie kariery zawodowej trwającej w latach 1968–1984 stoczył 96 walk, z których wygrał 80, w tym aż 64 przed czasem. Był jedynym australijskim bokserem, który zdobył tytuły mistrza Australii w czterech kategoriach wagowych: średniej, półciężkiej, junior ciężkiej i ciężkiej.
Po zakończeniu kariery sportowej Tony Mundine poświęcił się pracy trenerskiej. Był głównym architektem sukcesów swojego syna, Anthony'ego Mundine'a, którego doprowadził do tytułów mistrza świata federacji WBA i IBO. Tony był nie tylko mentorem dla syna, ale także wzorem dla wielu młodych sportowców aborygeńskich, promując dyscyplinę i ciężką pracę.
„Tony Mundine był pionierem i prawdziwym wojownikiem. Jego wkład w australijski boks i społeczność rdzennych mieszkańców jest nie do przecenienia”
W 1974 roku Mundine stanął przed szansą zdobycia mistrzostwa świata wagi średniej federacji WBA, jednak przegrał wówczas z Carlosem Monzonem. Mimo braku pasa światowego czempionatu, jego dominacja na poziomie Wspólnoty Narodów i Australii zapewniła mu trwałe miejsce w galerii sław sportu.
Hermes godzinę temu
Dzięki za info.