Valter Walker lekceważy rywali: Josh Hokit jest „mały”, a hype na Stevesona przesadzony
Valter Walker przed walką na UFC Abu Dhabi pewnie wypowiada się o swojej przyszłości, twierdząc, że Josh Hokit i Gable Steveson nie stanowią dla niego poważnego wyzwania.
Brazylijski specjalista od technik parterowych, Valter Walker, nie widzi w Joshu Hokicie ani Gable’u Stevesonie realnych przeszkód w swojej wspinaczce po szczeblach dywizji ciężkiej UFC. Brazylijczyk, który powraca do klatki w najbliższą sobotę podczas gali UFC Abu Dhabi, zmierzy się z Thomasem Petersenem.
Walker przystępuje do tego starcia z imponującą serią czterech zwycięstw z rzędu odniesionych przez skrętówkę (heel hook). W rozmowie z MMA Fighting zawodnik zadeklarował, że po ewentualnym zwycięstwie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich z chęcią zmierzy się z Hokitem lub Stevesonem, choć nie szczędził im krytycznych uwag:
- Brazylijczyk określił Josha Hokita jako zawodnika „zbyt małego” na kategorię ciężką.
- W przypadku złotego medalisty olimpijskiego w zapasach, Gable'a Stevesona, Walker uznał, że medialny szum wokół jego osoby nie przekłada się na realne umiejętności w formule MMA.
- Walker jest pewny swoich umiejętności grapplerskich, które mają być kluczem do dominacji nad rywalami z zapleczem zapaśniczym.
„Nie postrzegam ich jako przeszkód. Jeśli wygram w Abu Zabi, mogę walczyć z każdym z nich. Hokit jest mały, a Steveson to tylko hype” – stwierdził Walker.
Sobotnia walka z Thomasem Petersenem będzie dla Walkera kluczowym testem, który ma potwierdzić jego aspiracje do walk z głośniejszymi nazwiskami w najsilniejszej lidze MMA na świecie.
Kiro 3 godziny temu
Dzięki za info.