Bobby Green poddaje boksera Arnolda Barbozę Jr. po trudnym sparingu w stójce
Weteran UFC Bobby Green, po problemach w bokserskich wymianach z Arnoldem Barbozą Jr., zdecydował się przenieść walkę do parteru, gdzie szybko poddał utytułowanego pięściarza.
Znany z efektownego stylu walki zawodnik kategorii lekkiej UFC, Bobby „King” Green, ponownie przyciągnął uwagę mediów społecznościowych. Po niedawnym nagraniu, na którym dominował nad młodym bokserem w gymie Adriena Bronera, tym razem Green musiał zmierzyć się z kimś znacznie bardziej doświadczonym – Arnoldem Barbozą Jr.
Podczas wspólnego sparingu, który był transmitowany na żywo, Barboza Jr. wykazał się znakomitą techniką bokserską, wielokrotnie trafiając Greena i zmuszając go do defensywy. Zawodnik MMA, czując przewagę rywala w płaszczyźnie stójkowej, postanowił zmienić zasady gry i wykorzystać swój pełny arsenał umiejętności.
- Barboza Jr. kontrolował dystans i tempo sparingu bokserskiego.
- Green, nie mogąc przełamać defensywy boksera, zdecydował się na sprowadzenie walki do parteru.
- W płaszczyźnie grapplingowej przewaga zawodnika UFC była bezdyskusyjna, co zakończyło się poddaniem pięściarza.
Sytuacja ta wywołała ożywioną dyskusję wśród kibiców na temat różnic między boksem a MMA. Choć Green uchodzi za jednego z najlepiej boksujących zawodników w UFC, starcie z czołowym profesjonalnym pięściarzem pokazało dystans dzielący te dwie dyscypliny w ich czystej formie.
„Musiałem przypomnieć mu, że to nie jest tylko boks” – komentowali fani zachowanie Greena, który w obliczu „ukrócenia” jego bokserskich ambicji, postawił na skuteczne grapplingowe rozwiązanie.
Hermes godzinę temu
Dzięki za info.