Tyron Woodley zapowiada powrót do MMA i staje w obronie Dina Thomasa
Były mistrz UFC Tyron Woodley ogłosił plany powrotu do klatki MMA na „ostatni rajd” w swojej karierze oraz stanął w obronie trenera Dina Thomasa po niedawnych kontrowersjach.
Były dominator kategorii półśredniej UFC, Tyron Woodley, nie zamierza jeszcze na stałe rozstawać się ze sportami walki. W najnowszej wypowiedzi zawodnik ogłosił, że planuje powrót do klatki MMA, aby stoczyć kilka ostatnich pojedynków przed definitywnym zakończeniem kariery. Woodley, który w ostatnich latach koncentrował się na boksie, czuje, że ma jeszcze coś do udowodnienia w swojej bazowej dyscyplinie.
Przy okazji Woodley odniósł się do niedawnego zamieszania wokół swojego wieloletniego trenera i przyjaciela, Dina Thomasa. Po fali krytyki, jaka spadła na Thomasa w związku z jego decyzją o zaprzestaniu sekundowania zawodnikom w trakcie gal, „The Chosen One” stanął murem za swoim szkoleniowcem, podkreślając jego profesjonalizm i lojalność.
- Ostatni etap kariery: Woodley planuje powrót do MMA po zakończeniu występów w RAF.
- Lojalność: Zawodnik stanowczo broni Dina Thomasa przed atakami medialnymi (m.in. ze strony Seana Stricklanda).
- Cel: Amerykanin chce zakończyć karierę na własnych warunkach, wracając do korzeni.
„Mam w sobie jeszcze jeden, ostatni rajd. Planuję powrót do MMA, aby zamknąć ten rozdział tak, jak na to zasługuję” – zapowiedział Woodley.
Mimo serii porażek, która zakończyła jego przygodę z UFC, Woodley pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w świecie sportów walki. Jego powrót do MMA, po kilkuletniej przerwie wypełnionej startami bokserskimi, z pewnością przyciągnie uwagę fanów i promotorów na całym świecie.
Kiro 2 godziny temu
Dzięki za info.