Chris Billam-Smith o znaczeniu rodziny w karierze bokserskiej po utracie pasa WBO
Były mistrz świata wagi junior ciężkiej Chris Billam-Smith podkreśla, że wsparcie rodziny jest kluczowe dla jego sukcesów i powrotu do formy po porażce z Gilberto Ramirezem.
Były mistrz świata federacji WBO w wadze junior ciężkiej, Chris Billam-Smith, opowiedział o fundamencie swojej sportowej drogi, jakim jest bliskość rodziny. Pięściarz z Bournemouth, który w listopadzie 2024 roku musiał uznać wyższość Gilberto Ramireza w walce unifikacyjnej, od lat buduje swoją karierę, opierając się na wsparciu najbliższych.
Billam-Smith, znany jako „The Gentleman”, przeszedł imponującą drogę od lokalnych ringów do zdobycia tytułu mistrza świata w 2023 roku. Choć ostatnia wyprawa do Arabii Saudyjskiej zakończyła się utratą trofeum, Brytyjczyk zaznacza, że to właśnie obecność rodziny pozwala mu zachować dystans do sportowych niepowodzeń i motywuje do dalszej pracy. W swojej dotychczasowej karierze notował kluczowe zwycięstwa, m.in. nad Brandonem Glantonem czy Richardem Riakporhe.
„Moja rodzina jest przy mnie na każdym kroku tej drogi. To oni sprawiają, że sukcesy smakują lepiej, a porażki są łatwiejsze do zniesienia” – podkreśla zawodnik.
Lojalność wobec swoich korzeni i miasta Bournemouth stała się znakiem rozpoznawczym Billama-Smitha. Mimo propozycji przenosin do większych ośrodków treningowych, zawodnik pozostaje wierny swojemu sztabowi i otoczeniu, co czyni go jednym z najbardziej autentycznych i szanowanych pięściarzy na brytyjskiej scenie bokserskiej.
Rift 2 godziny temu
Dzięki za info.