Edson Barboza o kulisach sportowej emerytury: „Prawie straciłem wzrok”
Legendarny zawodnik UFC Edson Barboza wyjawił, że głównym powodem zakończenia kariery po gali UFC 330 były poważne i trwałe problemy ze wzrokiem. Brazylijczyk przyznał, że obiecał żonie odejście ze sportu, by chronić swoje zdrowie.
Edson Barboza, jedna z najbardziej ikonicznych postaci w historii organizacji UFC, rzucił nowe światło na swoją decyzję o zakończeniu sportowej kariery. Choć ogłoszenie emerytury zaraz po gali UFC 330 było dla wielu fanów zaskoczeniem, Brazylijczyk przyznał, że bił się z myślami przez wiele miesięcy.
Kluczowym powodem tej trudnej decyzji okazały się poważne komplikacje zdrowotne, a konkretnie trwałe uszkodzenia narządu wzroku.
„Prawie straciłem wzrok. To była decyzja, którą dopuszczałem do siebie od dłuższego czasu, ale trudno było mi ją ogłosić publicznie jeszcze przed walką”– wyznał Barboza w rozmowie z mediami.
Brazylijczyk zdradził również kulisy swojej ostatniej walki z Estebanem Ribovicsem:
- Obietnica dla rodziny: Zawodnik obiecał swojej żonie, że bez względu na wynik starcia, będzie to jego ostatni występ w oktagonie.
- Trwałe urazy: Po latach widowiskowych wojen w klatce, organizm 38-latka zaczął wysyłać sygnały, których nie można było zignorować.
- Koniec pewnej ery: Barboza kończy karierę jako autor jednych z najbardziej spektakularnych nokautów w historii MMA, w tym legendarnego obrotowego kopnięcia na Terrym Etimie.
Mimo porażki w swoim pożegnalnym występie, Barboza podkreśla, że odchodzi na własnych warunkach. Priorytetem stało się dla niego zdrowie oraz możliwość cieszenia się życiem rodzinnym bez ryzyka pogłębienia niebezpiecznych urazów głowy i oczu.
Kiro 2 godziny temu
Dzięki za info.