Cris Cyborg przed PFL Tampa: Otwarcie drzwi dla kobiet w MMA to moje największe osiągnięcie
Legendarna Cris Cyborg wspomina przełomowy moment swojej kariery z 2009 roku, uznając popularyzację żeńskiego MMA za ważniejszą od pasów. Brazylijka przygotowuje się do gali PFL Tampa, która może być jednym z jej ostatnich występów.
Dla osoby, która cieszy się błyskotliwą, 21-letnią karierą i zdobywała tytuły w wielu prestiżowych organizacjach, wskazanie jednego najważniejszego momentu mogłoby wydawać się trudne. Jednak dla Cris Cyborg decyzja jest prosta.
Brazylijka, przygotowując się do nadchodzącej gali PFL Tampa, cofnęła się pamięcią do 2009 roku i swojej historycznej walki z Giną Carano. To starcie nie tylko przyniosło jej rozgłos, ale przede wszystkim udowodniło, że kobiety mogą być główną atrakcją wielkich wydarzeń sportowych. „Otwarcie drzwi dla innych kobiet w MMA było najdumniejszym momentem mojej kariery” – przyznała zawodniczka.
Cyborg, która jako jedyna w historii zdobyła „Grand Slam” (pasy mistrzowskie Strikeforce, UFC, Invicta FC oraz Bellatora), podkreśla, że jej dziedzictwo wykracza poza sferę czysto sportową. Jako pionierka przecierała szlaki w czasach, gdy kobiece MMA było traktowane marginalnie. Obecnie, przed walką, która może być jedną z ostatnich w jej profesjonalnej karierze, Brazylijka skupia się na przekazaniu pałeczki nowym pokoleniom.
- Zdobywczyni pasów w czterech najważniejszych organizacjach.
- Pionierka kobiecego MMA na świecie.
- Główna bohaterka pierwszej kobiecej walki wieczoru w dużej organizacji (Strikeforce).
„Chciałam pokazać, że kobiety też potrafią walczyć na najwyższym poziomie i budzić ogromne emocje u fanów” – dodała Cyborg.
Rift godzinę temu
Dzięki za info.