Reinier de Ridder apeluje o zmiany w systemie zbijania wagi w MMA: „Co my do cholery robimy?”
Były mistrz ONE i zawodnik UFC Reinier de Ridder ostro krytykuje kulturę ekstremalnego zbijania wagi, wzywając do reform w sportach walki.
Reinier de Ridder, były podwójny mistrz ONE Championship, a obecnie zawodnik wagi półciężkiej UFC, zabrał głos w sprawie jednego z najbardziej kontrowersyjnych aspektów sportów walki – ekstremalnego zbijania wagi.
Holender, który po przejściu do UFC zanotował udany start, przyznał w ostatnich wywiadach, że czuje się znacznie lepiej, rywalizując w kategorii do 205 funtów (93 kg). Mimo osobistego komfortu w nowej wadze, de Ridder uważa, że obecny system zmuszający zawodników do drastycznego odwadniania się jest absurdalny i niebezpieczny.
„Co my do cholery robimy? Coś musi zostać zrobione w kwestii ekstremalnego zbijania wagi w MMA. Cała ta kultura musi się zmienić” – stwierdził zawodnik.
De Ridder zwrócił uwagę na kilka kluczowych problemów związanych z tym procesem:
- Zdrowie zawodników: Drastyczne zbijanie wagi negatywnie wpływa na nerki i ogólną kondycję organizmu.
- Wydajność w klatce: Zawodnicy po ciężkim cięciu wagi często tracą swoje naturalne atuty, takie jak wytrzymałość czy odporność na ciosy.
- Sprawiedliwość sportowa: Walka często staje się rywalizacją o to, kto lepiej zniesie proces odwadniania, a nie kto jest lepszym technicznie zawodnikiem.
Choć Reinier de Ridder nie szuka wymówek dla swoich wcześniejszych porażek, podkreśla, że przejście do wyższej kategorii wagowej pozwoliło mu odzyskać radość ze sportu i skupić się na samym pojedynku, a nie na walce z wagą.
Kiro godzinę temu
Dzięki za info.