Tyson Fury sceptyczny co do walki z Anthonym Joshuą: „To się raczej nie wydarzy”
Tyson Fury wyraził poważne wątpliwości dotyczące organizacji walki z Anthonym Joshuą, oskarżając promotora Eddiego Hearna o nadmierne żądania finansowe.
Były mistrz świata wagi ciężkiej, Tyson Fury, przekazał mało optymistyczne wieści dla fanów boksu. W swojej ostatniej wypowiedzi stwierdził, że wyczekiwane starcie z Anthonym Joshuą prawdopodobnie nie dojdzie do skutku. Fury nie szczędził przy tym ostrych słów pod adresem swojego rywala oraz jego promotora, Eddiego Hearna.
„Król Cyganów” zarzucił obozowi Joshuy bycie „spragnionym pieniędzy”, co jego zdaniem uniemożliwia sfinalizowanie rozmów. Głównym punktem spornym pozostaje nie tylko podział zysków, ale również lokalizacja tego hitowego wydarzenia, która wciąż nie została ustalona.
Pojedynek między dwoma czołowymi brytyjskimi pięściarzami był wstępnie planowany na listopad tego roku. Jednak według relacji Fury'ego, negocjacje utknęły w martwym punkcie:
- Brak porozumienia w kwestii miejsca walki.
- Konflikt interesów dotyczący wpływów z transmisji i biletów.
- Wzajemne oskarżenia o blokowanie rozmów.
„To starcie po prostu nie wygląda na takie, które ma się wydarzyć. Oni chcą zbyt wiele pieniędzy” – skomentował krótko Fury.
Mimo ogromnego zainteresowania ze strony mediów i kibiców, „Bitwa o Brytanię” po raz kolejny staje pod dużym znakiem zapytania. Jeśli obie strony nie dojdą do porozumienia w najbliższych tygodniach, fani boksu będą musieli obejść się smakiem i szukać emocji w innych zestawieniach wagi ciężkiej.
Rift godzinę temu
Dzięki za info.