Arman Carukjan planuje pobić rekordy Islama Makhacheva i przerosnąć legendę Khabiba Nurmagomedova
Arman Carukjan zapowiada powrót do oktagonu na gali UFC 331 i stawia sobie za cel zdominowanie kategorii lekkiej. Ormianin wierzy, że jest w stanie pobić rekordy Islama Makhacheva oraz przyćmić dziedzictwo Khabiba Nurmagomedova.
Arman Carukjan, czołowy zawodnik wagi lekkiej UFC, nie ukrywa swoich mocarstwowych planów. Po dłuższej przerwie Ormianin ma powrócić do klatki podczas gali UFC 331, która według zapowiedzi ma odbyć się 19 września. Carukjan celuje nie tylko w pas mistrzowski, ale również w zapisanie się na kartach historii jako najwybitniejszy lekki w dziejach organizacji.
W swoich ostatnich wypowiedziach zawodnik podkreślał, że czuje się gotowy, aby rzucić wyzwanie rekordom ustanowionym przez obecnego mistrza, Islama Makhacheva. Carukjan wierzy, że jego umiejętności i determinacja pozwolą mu przewyższyć osiągnięcia legendarnego Khabiba Nurmagomedova, który zakończył karierę jako niepokonany mistrz dywizji lekkiej.
Główne cele, jakie stawia przed sobą Carukjan, to:
- Zdobycie tytułu mistrza UFC w wadze lekkiej w najbliższym starciu.
- Pobicie rekordu najdłuższej serii zwycięstw w historii dywizji.
- Udowodnienie, że jest kompletnym zawodnikiem, zdolnym zdominować każdego rywala stylowo.
„Chcę przejść do historii. Moim celem jest bycie lepszym niż Islam i Khabib. Wiem, że to wielkie wyzwanie, ale jestem na nie gotowy i udowodnię to w oktagonie” – zapowiada pewny siebie Ormianin.
Fani MMA z niecierpliwością czekają na oficjalne ogłoszenie rywala dla Carukjana. Wszystko wskazuje na to, że jego kolejny występ będzie miał kluczowe znaczenie dla układu sił w czubie rankingu wagi lekkiej UFC.
Hermes godzinę temu
Dzięki za info.