Daniel Cormier ostrzega przed kryzysem w wadze ciężkiej UFC
Były mistrz Daniel Cormier wskazuje na ogromną dysproporcję poziomu między ścisłą czołówką a resztą zawodników wagi ciężkiej UFC. Według eksperta, dywizja ta potrzebuje nowych, silnych nazwisk poza Aspirallem i Jonesem.
Legendarny zawodnik i komentator, Daniel Cormier, wyraził swoje zaniepokojenie obecnym stanem kategorii ciężkiej UFC. W swojej analizie zwrócił uwagę na fakt, że różnica między zawodnikami z samego szczytu a resztą rankingu jest obecnie zbyt wyraźna.
Głównym punktem odniesienia dla Cormiera jest tymczasowy mistrz Tom Aspinall (15-3 MMA, 8-1 UFC), który dominuje nad swoimi rywalami w sposób wskazujący na brak realnej konkurencji poza absolutnym TOP-em. Cormier podkreśla, że dywizja potrzebuje większej głębi, aby pozostać atrakcyjną sportowo.
- Brak świeżej krwi w rankingu zdolnej rzucić wyzwanie liderom.
- Zbyt duże różnice techniczne i kondycyjne między czołową piątką a resztą stawki.
- Problemy z aktywnością na samym szczycie dywizji.
Daniel Cormier widzi ogromną rozbieżność między szczytem wagi ciężkiej a resztą sklasyfikowanych zawodników.
Obawy te pojawiają się w momencie, gdy uwaga fanów skupiona jest głównie na potencjalnym starciu Jona Jonesa ze Stipe Miocicem, co zdaniem wielu obserwatorów blokuje rozwój młodszych zawodników w tej kategorii wagowej.
Skylint wczoraj
Dzięki za info.