Ronda Rousey shares fantastic take on why losing UFC unbeaten record was good
Ronda Rousey powróciła do MMA, błyskawicznie poddając Ginę Carano na pierwszej gali MMA organizacji Most Valuable Promotions na Netfliksie. W wywiadzie po walce zdradziła, dlaczego utrata niepokonanej passy w UFC była dla niej dobra.
Ronda Rousey powróciła do MMA w spektakularnym stylu, błyskawicznie poddając Ginę Carano w walce wieczoru pierwszej gali MMA organizacji Most Valuable Promotions transmitowanej na Netfliksie. Był to jej pierwszy występ w klatce od prawie dziesięciu lat, co czyni to osiągnięcie jeszcze bardziej imponującym.
W pomeczowym wywiadzie Rousey podzieliła się refleksją na temat swojej kariery, w szczególności porażki z Holly Holm w 2015 roku, która przerwała jej niepokonaną passę w UFC. Była mistrzyni stwierdziła, że ta przegrana była dla niej cenną lekcją i pozwoliła jej spojrzeć na sport z innej perspektywy.
Utrata tego rekordu była najlepszą rzeczą, jaka mogła mi się przytrafić. Dała mi wolność od presji bycia idealną i pozwoliła naprawdę cieszyć się tym, co robię– powiedziała.
Rousey podkreśliła również, że obecnie skupia się na udowodnieniu, że wciąż może rywalizować na najwyższym poziomie, ale tym razem robi to na własnych zasadach. Jej powrót spotkał się z ogromnym zainteresowaniem fanów na całym świecie, a sama gala przyciągnęła miliony widzów na platformie streamingowej.
Hermes 7 dni temu
Dzięki za info.