Francis Ngannou zaskakuje rywala prezentem w wysokości 100 000 dolarów
Francis Ngannou po brutalnym nokaucie na gali UFC pokazał wielkie serce, wręczając rywalowi hojny bonus. Były mistrz wagi ciężkiej podzielił się swoją premią za występ.
Francis Ngannou po raz kolejny udowodnił, że jest nie tylko nokauterem, ale także człowiekiem o wielkim sercu. Po spektakularnym zwycięstwie nad Philipe Linsem podczas debiutanckiej gali MMA na Netfliksie, były mistrz UFC wagi ciężkiej otrzymał bonus w wysokości 100 000 dolarów za najlepszy występ wieczoru.
Zamiast zatrzymać pieniądze dla siebie, Ngannou postanowił podzielić się nimi ze swoim pokonanym rywalem. „To nie była łatwa walka, a Philipe zasługuje na szacunek za odwagę. Chcę, żeby wiedział, że w tym sporcie chodzi o coś więcej niż tylko zwycięstwa” – powiedział Kameruńczyk po gali.
Decyzja Ngannou wywołała falę pozytywnych reakcji w świecie MMA. Wielu ekspertów i fanów podkreśla, że takie gesty są rzadkością w brutalnym świecie sportów walki. „To pokazuje prawdziwy charakter zawodnika” – skomentował jeden z analityków.
Walka z Linsem była pierwszym występem Ngannou od czasu jego odejścia z UFC. Kameruńczyk potwierdził, że jest w znakomitej formie i celuje w kolejne wielkie pojedynki.
Rift 7 dni temu
Dzięki za info.