Ariel Helwani odpowiada na krytykę zbyt długich wywiadów po walkach na gali Rousey vs. Carano
Dziennikarz Ariel Helwani zabrał głos w sprawie krytyki dotyczącej zbyt długich wywiadów po walkach podczas gali Rousey vs. Carano na Netfliksie. Wyjaśnia, że odpowiedzialność za ten format leży po stronie organizatorów, nie jego samego.
Podczas pierwszego w historii wydarzenia MMA transmitowanego na Netfliksie fani zwrócili uwagę na nietypowe tempo gali, szczególnie w przypadku wywiadów po walkach, które trwały znacznie dłużej niż standardowe w UFC. Ariel Helwani, który przeprowadzał te rozmowy, został zasypany krytyką, ale teraz zabiera głos w swojej obronie.
W odpowiedzi na zarzuty dziennikarz stwierdził, że długość wywiadów nie była jego decyzją, a wynikała z formatu narzuconego przez organizatorów gali. Helwani podkreślił, że jako dziennikarz realizuje wytyczne producentów, a ewentualne problemy z tempem show leżą po stronie osób odpowiedzialnych za produkcję.
Krytyka fanów i ekspertów
Część widzów uznała, że wydłużone rozmowy z zawodnikami zaburzyły rytm wydarzenia i zmniejszyły dynamikę gali. Helwani, komentując sprawę na swoich social mediach, zaznaczył, że nie miał wpływu na harmonogram i starał się robić swoją pracę jak najlepiej.
„Nie jestem odpowiedzialny za produkcję. Robię swoje pytania i czekam, aż mi powiedzą, że czas minął. Jeśli wywiady były za długie, to nie moja wina” – napisał Helwani.
Gala Rousey vs. Carano była pierwszym dużym wydarzeniem MMA transmitowanym na platformie Netflix, co wzbudziło ogromne zainteresowanie. Mimo kontrowersji dotyczących formatu, samo wydarzenie zostało ocenione przez wielu jako krok milowy w popularyzacji sportów walki.
Kiro 6 dni temu
Dzięki za info.